Zatrzymały mnie pytania, dot. tego, czego chcę w relacji, czego chcę dla siebie, dla świata:
Czego chcę w relacji?
Czego chcę dla siebie, dla drugiej osoby, dla świata?
W ostatni weekend uczestniczyłam w warsztacie z Koła Zgody prowadzonym przez Agnieszkę Szeżyńską. Było powoli. Naprawdę powoli. Ale właśnie w tym tempie zobaczyłam wiele rzeczy w zupełnie nowej odsłonie. Uruchomiło się we mnie inne czucie, inne widzenie, inna refleksja nad tym, co to znaczy dla mnie być w relacji i czego chcę w relacji.

Od tamtej pory wciąż się zatrzymuję.
Nowa wiedza i umiejętności mieszają się z tym, co do tej pory znałam i robiłam. Nie mam jeszcze jasnych odpowiedzi. Mam za to wiele pytań. I wiele marzeń, którymi chcę się dziś z Tobą podzielić.
Czego chcę w relacji?
Poniżej znajdziesz mój osobisty manifest. To lista moich „chcę” – tego, czego pragnę w relacjach, we wsparciu, w dawaniu i przyjmowaniu. Może znajdziesz tam coś swojego?
✅ Chcę zauważać, kiedy chcę coś komuś dać, a kiedy narzucam coś, o co ta osoba nie prosiła.
✅ Chcę uważnie słuchać swoich pragnień, by umieć prosić o to, czego naprawdę potrzebuję, i z wdzięcznością przyjmować to, co ktoś mi oferuje.
✅ Chcę znać swoje granice – tak dobrze, by móc obdarowywać innych bez naruszania siebie.
✅ Chcę pamiętać, że ktoś może chcieć mnie obdarować w sposób, który nie jest dla mnie podarunkiem – i mieć odwagę, by o tym powiedzieć.
✅ Chcę móc wybierać, czy być odważna, czy nie, w zależności od zasobów i poczucia bezpieczeństwa – bez dowalania sobie, że „powinnam” inaczej.
✅ Chcę na bieżąco sprawdzać, na co mam gotowość, a na co już nie, żeby w tej wymianie nie rósł dług konfliktu.
✅ Chcę świata, w którym czyjeś „chcę” spotyka się z gotowością drugiej osoby – i obie strony czują się nakarmione tą wymianą.
✅ Chcę oddychać przed każdą odpowiedzią „tak” lub „nie”, by naprawdę sprawdzić ze sobą, czego chcę w tej relacji, w tym kontakcie i na co jestem gotowa.
A Ty – czego chcesz?
To bardzo mocne ćwiczenie: powiedzieć na głos swoje „chcę„, nie analizując, czy to rozsądne, realistyczne, czy wypada. Bez kalkulowania. Bez tłumaczenia. Po prostu – usłyszeć siebie.
Możesz napisać do mnie o tym, czego Ty chcesz – w relacjach, w życiu, w codzienności. To będzie dla mnie podarunek. Usłyszę Twoje słowa, przyjmę je z uwagą i wdzięcznością.
Dziękuję Ci, że tu jesteś.
Dziękuję, że czytasz. Że czasem odpisujesz. Że niesiesz w świat moje myśli i idee. Twoja obecność tutaj to dla mnie też podarunek – uwaga i czas to coś naprawdę bezcennego. Dziękuję Ci.
Wspierający newsletter o konfliktach
Ten tekst powstał na bazie mojego newslettera. Teraz piszę go na Substacku.
Piszę o relacjach, konfliktach, różnorodności i codziennych zmaganiach z łagodnością. Osobiste historie przeplatam wiedzą i pytaniami, które pomagają widzieć więcej i głębiej.
Jeśli chcesz dostawać takie maile co tydzień – kliknij przycisk poniżej
Co inne osoby mówią o moich newsletterach…
- Prawie każdy Twój newsletter przesyłam dalej siostrze, mamie, przyjaciółkom a czasem i mężowi.
- Połączenie uczelnianej wiedzy i mądrości z poczuciem humoru.
- Nie próbuje Pani schlebiać odbiorcy, nie chce Pani na siłę przykuwać uwagi, – pisze Pani szczerze, z własnego doświadczenia.