Muzyczny remanent

Posted on
Muzyczny remanent

Od wielu lat moje zbiory muzyczne ciągle się rozrastały. Jeszcze kilkanaście lat temu wybór i przegląd mojej muzyki był bardzo prostym zadaniem. Wiedziałam, co mam, czego słucham, co lubię, na co mam ochotę w danym momencie. Wszystkie nagrania miałam na kasetach i płytach CD. Zdobycie nowych nie było takim trywialnym zadaniem. W międzyczasie moja kolekcja muzyczna rozrosła się do takich rozmiarów, że przestałam słuchać muzyki w ogóle! Gdy zaglądałam do mojego iTunes-a, nie wiedziałam, co wybrać! W mojej bibliotece było dokładnie 7780 plików, zajmujących prawie 60 GB dysku. Doszłam do punktu, w którym nie panowałam nad moimi zbiorami muzycznymi. Było ich po prostu za dużo! Postanowiłam coś z tym zrobić.

8 rzeczy, których można nauczyć się od starszego pokolenia

Posted on
8 rzeczy, których można nauczyć się od starszego pokolenia

Moja Babcia urządziła przyjęcie imieninowe. Ze zdumieniem stwierdziłam, że fantastycznie czuję się wśród jej Przyjaciół, którzy rozmawiają swobodnie i z ogromnym poczuciem humoru. Nawet, gdy poszłam do swojego pokoju pracować, nie mogłam się za bardzo skupić, bo co chwilę chichotałam z opowiadanych przez nich dowcipów. Naszło mnie wtedy trochę refleksji o tym, czego od starszych osób możemy się nauczyć. Spisałam je poniżej. Oczywiście są to obserwacje, które poczyniłam przebywając wśród określonych osób. Na pewno nie od każdego można nauczyć się wszystkiego. Ale i tak warto, moim zdaniem, przyjrzeć się naszym relacjom ze starszymi, i zobaczyć, jaką niosą ze sobą wartość.

Kamil – rozmowa o szczęściu [wideo]

Posted on
Kamil – rozmowa o szczęściu [wideo]

Kochani, zaprosiłam do rozmowy mojego Przyjaciela Kamila, który opracował niezwykle – moim zdaniem – ciekawą koncepcję tego, jakie elementy są nam potrzebne do szczęścia. Postanowiliśmy przedstawić ją Wam tym razem w formie filmowej rozmowy. Tym samym inauguruję kanał mojego bloga na YouTube, serdecznie zapraszając Was do subskrybowania, jeśli Wam się spodoba. W planie mam kolejne rozmowy, i nie tylko :-)

Social media a lęki i poczucie powinności

Posted on
Social media a lęki i poczucie powinności

Znacie hasło „FOMO” – Fear of Missing Out? To angielskie określenie lęku przed tym, że coś nas ominie. Lęk powszechny wśród osób korzystających z Internetu na co dzień, trudno go uniknąć. Lęk, że ominie nas ważny wpis, powiadomienie o kolejnym lajku, wpis na czyimś blogu, artykuł na lubianym portalu itd. I jest też druga strona tego medalu – poczucie powinności.

Awokado

Posted on
Awokado

Weekend upłynął mi pod znakiem… awokado. Owoc ten symbolicznie towarzyszył mi w ostatnich dniach. Od kilku tygodni zajmuję się pracą nad moimi przekonaniami, które są hamulcem w rozwoju i blokadą obfitości. Nie miałam świadomości tego, jak bardzo moje negatywne myśli kreowały moją rzeczywistość, której niby nie chciałam, a jednocześniej którą przyciągałam do siebie. Po wysłuchaniu i przeczytaniu kilku inspirujących źródeł, zaczęłam zupełnie inaczej patrzeć na świat. Jednoczceśnie zdałam sobie sprawę z tego, że ta zmiana nie następuje sama z siebie i natychmiast, a wymaga dużej uważności i ciągłego przypominania sobie o tym nowym spojrzeniu. Jednym z takich momentów była wczorajsza kolacja, gdy przygotowałam sobie właśnie tytułowe awokado.

Notatki w czasach urządzeń mobilnych

Posted on
Notatki w czasach urządzeń mobilnych

Wczoraj

To, co dla mojego pokolenia jest nowością i czymś niezwykłym, coś, co wciąż jeszcze podziwiam i co mnie ekscytuje, będzie dla kolejnych pokoleń codziennością albo nawet historią. Pamiętam liceum, gdy na dwóch godzinach lekcji historii powstawały wielostronicowe elaboraty formatu A4. Ja już nawet nie czułam bólu ręki od pisania – przy wielu godzinach spędzanych codziennie w szkole była to norma, zresztą przez większość liceum pisałam piórem, dzięki czemu nie trzeba było używać takiej siły do pisania, a i charakter pisma miałam ładniejszy. To było kilkanaście zaledwie lat temu. Niby tak niewiele, jednak niezwykłe dla mnie jest pomyśleć, że nie tylko nie miałam wtedy komórki ani laptopa, ale też dopiero, gdy byłam w pierwszej klasie liceum, doczekaliśmy się telefonu stacjonarnego.

Na studiach również robiłam notatki na papierze, choć coraz częściej zdarzało się, że można było zdobyć gotowe skrypty czy slajdy prezentacji od profesorów. Ale szczęśliwą posiadaczką laptopa zostałam dopiero w grudniu 2005, a i wtedy notatki robiłam raczej ręcznie.

Porządek i regularność

Posted on
Porządek i regularność

Przez wiele lat, w zasadzie od dziecka, utrzymywanie porządku nie było moją mocną stroną. Może dlatego zainteresowałam się tym, jak zoptymalizować życie. Dziś w telewizji usłyszałam pewne mądre zdanie, że jeśli dba się o regularność, to porządek – w tym wypadku fizyczny – nie sprawia wysiłku. I zaczynam coraz mocniej odczuwać i widzieć, że dotyczy to systematyczności w wielu życiowych aspektach. W moim przypadku dotyczy to na przykład zawodowych projektów. Brak zapisywania historii zmian czy komentowania ich w plikach powoduje ogromne problemy, gdy trzeba coś naprawić po latach. Z tym się właśnie spotkałam dzisiaj.

Zmiany w zarządzaniu e-mailami

Posted on
Zmiany w zarządzaniu e-mailami

Jakiś czas temu pisałam o tym, w jaki sposób dzielę moje e-maile i jak w związku z tym nimi zarządzam. Minęło trochę czasu od tamtej pory i kilka rzeczy się zmieniło. Zresztą obsługa poczty od lat przechodzi u mnie ewolucję, a czasem rewolucję. W pewnym sensie „zostałam zmuszona” do rezygnacji z używania programu pocztowego. W tym artykule napiszę, jakie były przyczyny i moje obecne rozwiązanie.

„Nie lubię chodzić na spacer”

Posted on
„Nie lubię chodzić na spacer”

Taki temat pojawił mi się dziś na spacerze z psami. Jest więcej rzeczy w moim życiu, których nie lubię, za które ciężko mi się zabrać, których rozpoczęcie odkładam lub najchętniej w ogóle bym ich nie robiła. Spacerowałam w ciszy, słuchając dźwięków lasu i biegających koło mnie moich psów. Świeciło przyjemne słońce, a liście były soczyście zielone. Wszystko cudownie pachniało. I dotarło do mnie, że największą przeszkodą dla mnie w przeżywaniu tych cudów są moje własne myśli i przekonania. Że zużywam mnóstwo energii na bronienie się przed tą, jak i każdą inną czynnością, której pozornie nie lubię. Również w trakcie mój umysł często nie potrafi się wyciszyć i po prostu być tu i teraz i cieszyć się tym, co jest.

Nowości i plany odnośnie płynie.pl

Posted on
Nowości i plany odnośnie płynie.pl

Strumień

Po kilku miesiącach sporadycznej pracy nad kształtem tego bloga, doszłam do momentu, w którym widzę, że jest good enough i czuję, że pora wyjść do ludzi. Jak to mówił jeden z biznesowych guru (bodajże Harv Eker?), warto zwracać uwagę przy różnego rodzaju projektach, kiedy jest właściwy moment na ich upublicznienie. Zbyt długie zwlekanie może spowodować, że nigdy się go nie skończy. A my perfekcjoniści tak mamy, że chcielibyśmy wszystko dopracować, zanim poddamy projekt pod publiczny osąd :-) Gdy tymczasem zasada, o której pisał wyżej wspomniany guru, mówi, że nie da się wszystkiego przewidzieć, i że warto ostateczną pracę nad projektem wykonywać już na „żywym organizmie”.